Jak poznać, że jestem trans?

Dla pewnej części osób trans, transpłciowość jest czymś oczywistym, odczuwanym w jaskrawy sposób od najmłodszych lat życia. Dla wielu innych dojście do swojej transpłciowości jest jednak procesem zajmującym znacznie więcej czasu. Informacje na temat transpłciowości nie są łatwo dostępne, bycie trans jest związane z pewną stygmatyzacją, a odczuwana zewsząd presja społeczna może jeszcze bardziej pogłębiać zamęt w swoim odczuciu płciowości.

Ilustracja: czy jestem trans?

Zadanie sobie po raz pierwszy pytania „czy jestem osobą transpłciową?” w wielu osobach wzbudza wątpliwości, czy wręcz lęk przed odpowiedzią. Ostatecznie jest to coś, co dotyka najgłębszej sfery bytu, lecz zarazem jest tak zawikłane w sieć społecznych oczekiwań, zwyczajów i ugruntowanych przez setki lat ról, że szczególnie na początku ciężko jest wyjść poza te schematy. Język, w którym możemy mówić o własnych doświadczeniach, tak naprawdę wciąż się tworzy.

Nad czym mogę pomyśleć?

Zacznijmy od najprostszych faktów: zarówno seksualność, jak i płeć istnieje na szerokim spektrum. Odczuwanie płci przez każdego jest na swój sposób unikalne. Dlatego warto szukać podobieństw, ale nie należy oczekiwać, że Twoja sytuacja będzie przekładała się 1:1 na sytuację innych osób transpłciowych — Wasze doświadczenia mogą być szalenie odmienne i nie oznacza to, że któreś z Was nie jest „prawdziwym transem”.

Należy pamiętać, że ostatecznie tylko Ty możesz odpowiedzieć na pytanie jakiej jesteś płci. Nie zależy ona ani nie jest jakkolwiek unieważniona przez opinię Twoich rodziców, nauczycieli czy ekspedientek w sklepie.

Pragniemy przedstawić kilka eksperymentów myślowych, które mogą pomóc w refleksji nad Twoją tożsamością, a także zrozumieniu szerszych konsekwencji dotyczących pełnionej przez Ciebie roli społecznej. Pytania te dla porównania warto też zadać swoim cispłciowym znajomym czy rodzinie i zastanowić się nad tym co łączy i dzieli poszczególne odpowiedzi.

  1. Czy jeżeli udałoby Ci się przenieść w czasie do odległej przyszłości, gdzie każda osoba niezależnie od jej fizycznych cech, byłaby traktowana tak samo w każdej sferze życia, to czy nadal chciałxś dokonać jakichkolwiek zmian?

  2. Masz przed sobą magiczną wajchę. Po pociągnięciu jej przechodzisz natychmiastowo wszystkie pożądane przez Ciebie elementy procesu tranzycji. Czy chcesz ją pociągnąć?

  3. Powiedzmy, że następnego ranka budzisz się w ciele o przeciwnych cechach do tych nadanych Ci przy urodzeniu i od strony społecznej jesteś traktowanx tak, jak są traktowane osoby z Twoimi obecnymi cechami fizycznymi. Sytuacja trwa przez resztę Twojego życia, ale stajesz się za to bogaczem i możesz mieć wszystko inne czego pragniesz. Czy zdecydowałxś się na to? Czy sytuacja powodowałaby Twój dyskomfort?

Ostatnie pytanie warto zadać osobom cispłciowym i zastanowić się nad ich odpowiedziami.

Co mogę zrobić?

Jednakże, tego rodzaju refleksje nie są uniwersalnie pomocne i nie zawsze dają proste odpowiedzi. Dla części osób teoretyzowanie pozostanie teoretyzowaniem i nie da wcale żadnych jasnych odpowiedzi. Jeśli powyższe porady nadal nie rozwiązały tego problemu i nadal nie wiesz czy jesteś osobą transpłciową, to naszą propozycją jest zostawienie sobie na później kwestii określenia, czy jest się cis, czy trans, a zamiast tego skupienie się na tu i teraz, eksplorowaniu tego, co przynosi nam komfort i nas inspiruje. Nasza płeć ma zarówno wymiar indywidualny jak i społeczny — długotrwałe rozważania nad pierwszym bez zmian w obrębie drugiego mogą okazać się bezowocne.

  1. Jeśli masz zaufanych przyjaciół, poproś ich, by zwracali się do Ciebie w innym rodzaju gramatycznym (męskim, żeńskim lub nijakim). Razem z innym rodzajem gramatycznym możesz też wypróbować nowe imię. Czy odpowiadałoby Ci, gdyby wszyscy zwracali się do Ciebie w taki sposób?

  2. Czy kiedy inne osoby grupują Cię razem z mężczyznami/kobietami nie powoduje to u Ciebie zgrzytu? Czy czujesz, że taka kategoryzacja jest dla Ciebie w porządku? Czy wyobrażenie bycia w innej kategorii wydaje Ci się bardziej odpowiednie? Ponownie, możesz poprosić zaufanych przyjaciół o zmianę w traktowaniu Ciebie, np. przez stosowanie innych określeń „Hej dziewczyny!", „Hej chłopaki!”.

  3. Lumpeksy oferują bardzo różnorodne ubrania w cenach, które nie odbiją się zbyt mocno na domowym budżecie. Spróbuj przejść się tam, by kupić ubrania inne od tych, które dotąd nosiłxś, typowo męskie, czy typowo żeńskie. Odrobinę bardziej czasochłonną opcją zmiany swojego wyglądu jest zmiana fryzury — zapuszczenie włosów lub obcięcie ich krótko. Czy widząc siebie w znacznie odmiennym stylu czujesz się lepiej patrząc w lustro?

  4. Jeśli zastanawiasz się nad tym, czy odczuwasz dysforię względem cech płciowych ciała, możesz wypróbować różnego rodzaju trików „udających” zmianę w cechach płciowych, takich jak założenie stanika i wypchanie go skarpetkami dla osób transkobiecych, czy wypchanie majtek skarpetkami, tak by udawały obecność penisa, dla osób transmęskich. Odrobinę droższą opcją jest również zamówienie bindera, specjalnego elementu ubioru spłaszczającego piersi. Można użyć również aplikacji na telefon, które posiadają feminizujace lub maskulinizujące filtry do zdjęć, takich jak FaceApp, choć warto tutaj zaznaczyć, że stworzony komputerowo efekt będzie bardzo mocno wyidealizowany i nie powinien być traktowany jako realistyczny cel.

  5. Jeśli zastanawiasz się, czy jesteś osobą transkobiecą, możesz poprosić zaufaną przyjaciółkę o zrobienie Ci profesjonalnego makijażu. Co czujesz widząc umalowaną twarz w lustrze?

  6. Wśród osób trans funkcjonuje pojęcie „gender envy”, czyli płciowej zazdrości, odczucia powstającego po zobaczeniu osoby, której wygląd i atrybuty ciała bardzo chcielibyśmy mieć. Na wielu serwisach internetowych znaleźć można zdjęcia osób o bardzo różnorodnych typach ciała i ekspresji płciowej (na przykład poprzez tagi #transbody, czy #transbodypositivity na Instagramie, czy #trans body positivity na Tumblrze) Czy po przejrzeniu zdjęć odczuwałxś taką płciową zazdrość wobec którejś z osób?

W ten sposób nie będziesz musieć od razu szukać wielkich odpowiedzi na egzystencjalne pytanie „kim jestem?", ale możesz zająć się bardziej przyziemnymi pytaniami, krok po kroku. W transpłciowości nie chodzi o odhaczenie wszystkich haczyków na liście obowiązkowych warunków i doświadczeń, stąd pomijanie, czy wycofywanie się z którychś z wyżej wymienionych ćwiczeń, jest zupełnie normalne. Dla wielu jednak osób zastosowanie się do tych porad może lepiej naświetlić, jaki będzie dla nich najbardziej komfortowy sposób funkcjonowania, czy to we własnym ciele, czy w obrębie społeczeństwa.

My nie możemy zadecydować za Ciebie, ale jeśli większość z wyżej wymienionych porad sprawiła, że poczułxś się lepiej, to wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że faktycznie jesteś osobą trans.

Czego lepiej nie robić?

Część z problemów, na które natykają się osoby zastanawiające się nad swoją płcią, wynika z podchodzenia do całej sprawy od złej strony. Częstym źródłem problemów jest podejście, w którym staramy się dowiedzieć, czy jesteśmy osobą trans poprzez porównywanie swoich doświadczeń, zainteresowań, czy preferencji z tym, jak wyobrażamy sobie „prawdziwą osobę transpłciową".

Porównywanie się z tym stereotypem może prowadzić często do mylnego stwierdzenia, że nie jest się transpłciowym lub do przymuszania się do stereotypowego zachowania, żeby swoją transpłciowość potwierdzić — obie te ścieżki mogą prowadzić do jeszcze większego zamieszania, czy wręcz cierpienia. Żeby być osobą trans nie musisz:

  • być absolutnie pewnym swojej płci od wczesnego dzieciństwa. W rzeczywistości wszyscy z nas dochodzą do swojej płci we własnym tempie i chociaż spora część będzie wiedziała o niej już na wczesnych etapach życia, to dla innych może to stać się później, w okresie dojrzewania, dorosłości, czy nawet na emeryturze. Odkrycie swojej transpłciowości nie zawsze wygląda jak zapalająca się nad głową, kreskówkowa żarówka, często może się to wiązać z długim okresem refleksji;

  • ubierać się w określony sposób. Według stereotypu każda trans dziewczyna od maleńkości lata w spódniczkach, a każdy trans chłopak brzydzi się sukienką jak niczym innym. Mężczyzna w sukience nie przestaje być jednak mężczyzną i nie ma tutaj znaczenia to, czy jest transpłciowy, czy cispłciowy. Makijaż i ubiór jest częścią naszej osobistej ekspresji i nie musi wcale być zgodny ze stereotypowym wyglądem przypisywanym kobietom i mężczyznom. Tak samo osób niebinarnych nie obowiązuje żadnej wymóg posiadania idealnie androgynicznego wyglądu;

  • mieć określone zainteresowania i ulubione formy rozrywki. Analogicznie jak w powyższym punkcie, dzielenie zainteresowań na te właściwe dla kobiet i te właściwe dla mężczyzn to zwyczajny seksizm;

  • mieć określonej orientacji seksualnej. Popularne wzorce kobiecości i męskości często wiążą się z obowiązkową heteroseksualnością, mężczyzna musi w końcu podbijać, a kobieta być podbijana. Takie sztywne sprzężenie płci z seksualnością jest jednak tylko homofobicznym mitem, transpłciowi geje nie są mniej mężczyznami, a transpłciowe lesbijki nie są mniej kobietami przez swoją orientację;

  • chcieć przechodzić przez tranzycję medyczną i każdy składający się na nią zabieg na świecie. W medialnym przedstawieniu transpłciowości często kluczową rolę odgrywają genitalia i „operacja zmiany płci", do której przystąpić musi każda osoba transpłciowa. Transpłciowość jest jednak sprawą tożsamości i naszego, społecznego funkcjonowania w świecie, a nie czymś, co rezyduje w majtkach. Podejmowanie się interwencji medycznych jest sprawą indywidualną i wbrew pozorom niebędącą centralnym aspektem transpłciowości. Przejście przez dany zabieg nie sprawia, że ktoś jest bardziej trans, niechęć do jakiegoś zabiegu nie sprawia, że ktoś jest mniej trans.

Powyższe mity konstruują obraz, w którym „prawdziwą" osobą trans można być tylko wtedy, gdy dana osoba idealnie wpasuje się we wszystkie społeczne normy płciowe dotyczące mężczyzn lub kobiet. Do bycia osobą trans wystarczy jednak wyłącznie utożsamianie się z płcią inną, niż ta, którą wpisano nam przy urodzeniu w papiery. Jedyną osobą, która decyduje o prawdziwości Twojej transpłciowości jesteś tutaj Ty samx. Zachęcamy gorąco do odrzucenia tych karykatur męskości i kobiecości i życia dla siebie, a nie dla spełnienia społecznych oczekiwań i wpasowywania się w jakichkolwiek wzorce.