2 sie 2021

Ku zaskoczeniu absolutnie nikogo, Gazeta Wyborcza ponownie opublikowała transfobiczny tekst

Dogłębna analiza merytoryczna artykułu od strony naukowych i politycznych nieścisłości.

31 lipca w magazynie „Wolna Sobota” Gazety Wyborczej zamieszczono przedruk opublikowanego pierwotnie przez WELT tekstu Hannes Stein „Utnij piersi, a potem się zobaczy”. Przeciwko publikacji artykułu zaprotestowała Fundacja Trans-Fuzja określając go jako nierzetelną próbę wywołania paniki moralnej wymierzonej w osoby trans. Artykuł z częścią swojej transfobii w ogóle się nie ukrywa - określając transpłciowych chłopaków mianem dziewczyn, twierdząc, że ich tożsamość jest im wmówiona przez terapeutów, czy przedstawiając trans kobiety jako "naturalnego wroga lesbijek". W niniejszym tekście nie będziemy jednak zajmować się tak oczywistymi przejawami transfobii, z którymi rozprawialiśmy się już przy innych okazjach, ale przyjrzymy się głębiej tkwiącym manipulacjom i temu jakie motywacje za nimi stoją.

Ilustracja: opis zawartości artykułu

Transfobiczne manipulacje

Główna teza tekstu dotyczy istnienia rzekomej mody na transpłciowość. “Dojrzewające dziewczęta” mają “dawać sobie wmówić, że ich kobiece ciała są czymś okropnym”. Według autora tekstu, za recenzowaną przez niego książką “Nieodwracalne Uszkodzenie. Transpłciowe szaleństwo porywające nasze córki”, transpłciowej młodzieży identyfikującej się męsko wyłącznie wydaje się, że są mężczyznami, podczas gdy w rzeczywistości nie odczuwają wcale prawdziwej dysforii płciowej (dyskomfortu związanego z płcią przypisaną przy urodzeniu), a świadczyć ma o tym ogromny wzrost skierowań do seksuologów, znacząco przewyższający rzeczywiste występowanie dysforii płciowej - w Wielkiej Brytanii wzrost ten wyniósł „aż" 4400%. Takie przedstawienie sprawy jest jednak zupełnie nieprawdziwe.

Transpłciowość i blisko związana z nią dysforia płciowa są rzadkie, ale od dawna wiemy już, że nie aż tak jak myślano kilkadziesiąt lat temu, szacując liczbę osób trans na pojedyncze przypadki na setki tysięcy osób. Współczesne, najostrożniejsze szacunki1 wskazują na liczbę 0,6% ogółu populacji. Przekonanie o bardzo rzadkim występowaniu transpłciowości było związane z daleko idącą stygmatyzacją osób trans; brakiem wiedzy i świadomości, które powstrzymywały osoby trans przed uzyskaniem opieki medycznej oraz konserwatywnymi standardami diagnostycznymi, które wymagały od osób trans heteroseksualności, czy wpasowywania się w stereotypy płciowe. To zmiany w tych obszarach są głównymi powodami, dla których widzimy wzrost widoczności osób trans w społeczeństwie - tak samo jak wzrost liczby osób leworęcznych o 300% 2 na przestrzeni ostatniego stulecia nie wynika z “mody na leworęczność”

Tymczasem rzeczywistość

  1. Wzrost ten nie dotyczy liczby transpłciowych nastolatków, ale liczby skierowań do NHS Gender Identity Development Service (GIDS), jedynej kliniki w Wielkiej Brytanii, która zajmuje się zapewnieniem opieki zdrowotnej dotyczącej transpłciowości dla osób niepełnoletnich. Liczba skierowań nie odzwierciedla liczby transpłciowych nastolatków, ale wiedzę, świadomość i możliwości lekarzy.
  2. Wzrost wygląda dużo mniej imponująco, gdy sprawdzimy stojące za tymi procentami liczby - 4400% to w rzeczywistości wzrost z zaledwie 32 skierowań w 2009 roku do 1740 w 20193. Biorąc pod uwagę to, że w Wielkiej Brytanii żyją miliony nastoletnich dziewczyn, nie mamy wcale do czynienia z wszechogarniającą modą, która znacząco przekraczałaby wcześniejsze szacunki co do ogółu populacji - wzrost musiałby być jeszcze blisko dwukrotnie większy, by przebić wyżej cytowane 0,6%4.
  3. Istnieje inne wytłumaczenie takiej dynamiki wzrostu: w 2012 klinika GIDS zaczęła stosowanie terapii blokerami dojrzewania (stosunkowo nowego, ale skutecznego sposobu pomocy transpłciowym nastolatkom), najpierw na małych grupach nastolatków, potem stopniowo rozszerzając skalę ich stosowania. Znaczny wzrost skierowań jest bezpośrednio związany z otwarciem się nowej możliwości dla wielu trans nastolatków, którzy wcześniej mogli liczyć tylko na pomoc psychologiczną. Przez następne lata dowiadywali się o tym stopniowo lekarze, rodzice i sama młodzież, co odpowiada za wzrost skierowań. W ostatnich 2 latach wzrost ustabilizował się i nie rośnie już dalej w sposób wykładniczy, co bezpośrednio zaprzecza twierdzeniom o rozpowszechniającej się modzie.
  4. System zdrowotny Wielkiej Brytanii jest znany ze swojej niewydolności, która objawia się również i w tym przypadku. Chociaż liczba skierowań wynosi tysiące, to liczba niepełnoletnich osób transpłciowych przyjmowanych przez GIDS każdego roku jest bardzo mała. W przypadku osób poniżej 16 roku życia, w latach 2019/20 łącznie skierowanych przez GIDS na terapię blokerami dojrzewania zostało zaledwie 95 osób5, a starsze osoby transpłciowe mogą czekać w kolejce na przyjęcie do lekarza nawet 3 lata6. Twierdzenia o łatwości uzyskania opieki zdrowotnej dla osób trans nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, ani w Polsce, ani w Wielkiej Brytanii, ani w żadnym innym kraju na świecie.

Jak to jest z tą mastektomią?

Takie zabiegi, mające za zadanie pomóc transpłciowym osobom poczuć się lepiej ze swoimi ciałami i zmienić cechy płciowe związane z płcią przypisaną im przy urodzeniu, mają szerokie wsparcie ze strony środowiska medycznego. Ich pozytywny efekt dla zdrowia psychicznego jest bezsprzeczny i potwierdzony przez rozliczne badania np. metaanalizę 55 badań7 na ten temat wykonaną przez Uniwersytet Cornell. Nie mają też podstawy lęki dotyczące mającego nastąpić po latach żalu z podjętych operacji - odsetek osób żałujących przejścia zabiegów chirurgicznych związanych z tranzycją wynosi około 1% 8, a dla osób przechodzących mastektomię, czyli tą straszną amputację piersi, jest jeszcze niższy. Interwencje medyczne afirmujące płeć osób transpłciowych i zmniejszające dysforię płciową wspierają wytyczne American Psychological Association 9, Endocrine Society 10, American Academy of Pediatrics11, czy American Academy of Child and Adolescent Psychiatry12. W przedrukowanym w Gazecie Wyborczej artykule nie znajdziemy o tym żadnej wzmianki, znaleźć za to możemy uprzedmiotawiający i zwyczajnie seksistowski komentarz o tym, że przez takie zabiegi nie zazna się “pocałunków i pieszczot”.

Żródła tych rewelacji

Tego rodzaju niedopatrzeń nie da się traktować zwyczajnie jako błędu w sztuce, tym bardziej jeśli zna się główne źródła, na których Abigail Shrier oparła swoje tezy o udawanej transpłciowości. Jednym z nich jest Lisa Littman, autorka szeroko skrytykowanej w środowisku naukowym13 koncepcji ROGD („Rapid Onset of Gender Dysphoria”, nagłe pojawianie się dysforii płciowej), według której nastolatki miały “zarażać” się transpłciowością od innych nastolatków przez Internet, siedząc na wspólnych forach i blogach. Littman nigdy nie przeprowadziła jednak żadnych badań nad żadnymi transpłciowymi nastolatkami14, nigdy nie spytała się ich o ich własne odczucia, przeżycia, nie śledziła ich późniejszych losów - spytała się wyłącznie ich rodziców i to zrekrutowanych z for zrzeszających rodziców nieuznających płci swoich dzieci. Oczywiście usłyszała od nich, że to wszystko wina Internetu i rówieśników, ale zamiast uznać, że więcej mówi to o rodzicach niż o ich dzieciach, stwierdziła, że to z pewnością prawda, na przekór wszystkim innym źródłom naukowym na temat transpłciowości.

Drugim źródłem Shrier, do którego wielokrotnie odwołuje się w swojej książce jest Kenneth Zucker, lekarz od lat zaangażowany w terapie konwersyjne dzieci transpłciowych i homoseksualnych16 (najczęściej gejów i trans dziewczynek). Zucker kazał zabierać im zbyt „dziewczyńskie” zabawki, zniechęcać ich do przejawiania kobiecych zachowań, oraz uniemożliwiać im kontakty z dziewczynkami, by przez przebywanie z chłopcami nabrać bardziej męskiego charakteru. Tego rodzaju terapie zostały uznane za nieskuteczne17 i powodujące długotrwałe szkody psychiczne. Po tym jak w Ontario wprowadzono zakaz terapii konwersyjnych Kenneth Zucker został zwolniony18 ze swojej pozycji jako szefa kliniki dla transpłciowych dzieci i nastolatków w Toronto i choć nadal publikuje w dziennikach naukowych dane zebrane w okresie sprawowania tej funkcji, to dziwnym trafem w żadnym z nich nie umieścił informacji na temat psychologicznego dobrostanu osób, które przeszły przez jego „terapie” (mimo że musi je posiadać, jako były szef kliniki psychologicznej).

Powiązania ze skrajną prawicą

Taki dobór źródeł nie jest tutaj przypadkowy. Poza argumentami czysto merytorycznymi odnoszącymi się do fałszywych informacji zawartych w przedrukowanym artykule autorstwa Hannesa Steina, warto zwrócić jeszcze uwagę na polityczny wątek całej sprawy. Określenie Abigail Shrier jako „nieprawomyślnej” czy „podejrzanej” z punktu widzenia liberalnego mainstreamu argumentując to jej występami w konserwatywnym Fox News czy Wall Street Journal jest znaczącym ominięciem istotnych faktów. Wyżej wymienione media owszem, nierzadko wzbudzają kontrowersje - co jest szczególnie prawdziwe w przypadku Fox News, kanału zamieszanego w ciągłe skandale dot. powielania fałszywych informacji, oraz jak wskazuje analiza Statisty19, wzbudzającym ostre podziały opinii publicznej i cieszącego się niską wiarygodnością.

Jednakże prawdziwym problemem nie jest obecność Shrier w mediach około-konserwatywnych, lecz jej powiązania z fundamentalistycznymi organizacjami, które aktywnie działają na rzecz erozji demokracji i praw człowieka, w tym nie tylko praw osób LGBT, lecz także praw reprodukcyjnych.

Pierwszą z nich jest Heritage Foundation, skrajnie prawicowy think tank, którego członkowie zajmowali aż 66 pozycji w rządzie Donalda Trumpa, tworząc intelektualne i strategiczne zaplecze jego gabinetu 20. Wysokie środki pieniężne, które otrzymują od potentata paliwowego ExxonMobil przyczyniają się do promowania przez Fundację denializmu zmian klimatycznych. Ponadto, Heritage Foundation opowiada się także przeciwko tzw. Critical Race Theory, co w praktyce przekłada się m.in. na próby cenzury szkół, które chcą wprowadzić do swoich programów lekcje poruszające temat rasizmu, neokolonializmu i związanych z tym problemach społecznych występujących w USA. Abigail Shrier otwarcie współpracuje z tą fundacją, pełniąc rolę doradczą i ekspercką oraz angażując się w dyskusje panelowe dot. edukacji21 - jej książka „Nieodwraalne Uszkodzenie” jest jednym z ważniejszych elementów intelektualnej bazy tekstów wykorzystywanych przez Fundację w celu doprowadzenia do wprowadzenia dalszej cenzury w amerykańskich szkołach.

Jasno udowodnione są też jej powiązania z PragerU (rozw. skrótu to mylące Prager University - podmiot ten nie jest instytucją edukacyjną22), kolejną ultra-konserwatywną organizacją, której podstawową formą działalności jest tworzenie krótkich, kilkuminutowych animowanych filmików obiecujących proste wyjaśnienia skomplikowanych problemów społecznych. W praktyce, poprzez masową dezinformację, PragerU opowiada się jasno m.in. przeciwko płacy minimalnej, prawom osób niebiałych i LGBT, szerzy denializm klimatyczny i dezinformację polityczną, co w przeszłości doprowadziło do blokowania stworzonego przez nich contentu przez media społecznościowe w ramach walki z fake newsami. Abigail Shrier w ramach współpracy z PragerU stworzyła w sumie trzy krótkie filmiki opowiadające się przeciwko prawom osób transpłciowych, w których twierdzi m.in., że zwracanie się do osób wybranymi przez nie zaimkami stanowi przejaw „myślenia totalitarnego” i jest próbą „kontroli umysłów ludzkich”23.

Sama książka Shrier, „Nieodwracalne Uszkodzenie: Transpłciowe szaleństwo porywające córki”, została wydana przez Regnery Publishing - założone w 1947 r. wydawnictwo kontrolowane do 1993 przez ultra konserwatywną rodzinę Regnery, obecnie zaś znajdujące się w posiadaniu równie konserwatywnej Salem Media Group, znanej głównie z posiadania aż 115 ewangelickich stacji radiowych. Salem Media Group od początku swojego powstania stanowczo sprzeciwia się prawom osób LGBT i prawom reprodukcyjnym24. Obecnie, poza „Nieodwracalnym Uszkodzeniem" oraz poradnikami jak wychowywać córki na konserwatystki, na stronie wydawnictwa można znaleźć książki próbujące przekonać25 szerszą publikę, że amerykańscy Demokraci to tak naprawdę naziści.

Konkluzja

Autor tekstu jest zadziwiony tym, że Abigail Shrier “wywołała taką furię”, gdyż rzekomo nie nawołuje ona do nagonki i nie podważa sensu medycznej tranzycji jako takiej. Dla sprawy osób transpłciowych nie jest istotnym, czy Shrier faktycznie uznaje, że gdzieś tam są jakieś “prawdziwe” osoby transpłciowe, jeśli jednocześnie uderza ona w łatwy dostęp do opieki medycznej dla transpłciowych nastolatków i sprowadza naszą tożsamość płciową do zwykłej, towarzyskiej mody. To nie są idee pozbawione konsekwencji - w Arkansas doprowadziły one do kompletnego zakazu sprawowania opieki zdrowotnej dla niepełnoletnich osób trans.

W opublikowanym przez Gazetę Wyborczą oświadczeniu odpowiadającym na list Fundacji Trans-Fuzja redakcja gazety twierdzi, że opublikowany przez nich przedruk jest opisem „spokojnym i rzeczowym", broni także publikacji powołując się na fakt, że na Zachodzie trwają „poważne dyskusje toczące się w mainstreamie medialnym". Nie widzą przy tym (czy może raczej nie chcą widzieć), że dokładnie to samo można byłoby powiedzieć o trwającej w Polsce „poważnej dyskusji", czy osoby LGBT nie są przypadkiem ideologią. Deklaracje „wspierania osób trans" czynione w tym samym oświadczeniu, w którym broni się publikacji tekstu podważającego samoidentyfikację osób transpłciowych, opartego na manipulacjach i kłamstwach skrajnie prawicowej propagandzistki, brzmią wyłącznie jak kiepski żart.

Wizja tysięcy niewinnych nastolatek amputujących sobie piersi, by potem srogo tego żałować jest formą ataku na naszą społeczność i tworzenia paniki moralnej wokół lęku o „nasze dzieci”, bardzo podobnej do tego, co od lat w Polsce próbuje robić Fundacja Pro-Prawo do Życia. Co mogą pomyśleć sobie matki transpłciowych chłopaków, które przeczytają artykuł w Gazecie Wyborczej? Jak zareagują, gdy ich synowie powiedzą im o ich płci, o zamiarach tranzycji? Bezpośrednia nienawiść może i dotrze do niewielu, natomiast wykluczenie osób trans pod przykrywką troski o dzieci sięgnie daleko dalej i może stać się pierwszym krokiem do zupełnego odrzucenia, odmowy poszanowania tożsamości swoich dzieci, wyrzucenia z domu - wszystkich tych dalekosiężnych skutków ekonomicznych, psychologicznych i społecznych, które powoli zabijają społeczność osób trans. Gazeta Wyborcza w ten weekend po raz kolejny podała sobie rękę z radykalną, homofobiczną prawicą atakującą od lat osoby LGBT. Czy tym razem chociaż zamierza się do tego otwarcie przyznać, czy nadal będzie udawać, że to przypadek?

Tekst: Nina Kuta & Dag Fajt

Korekta: Tash


  1. How Many Adults Identify as Transgender in the United States?, Williams Institute, 2016 ↩︎

  2. „Number of left-handers rising sharply", artykuł Marii Thompson opublikowany w The Telegraph 17 września 2007 r. ↩︎

  3. „Referrals to the Gender Identity Development Service (GIDS) level off in 2018-19" dane NHS Foundation Trust z 28 czerwca 2019 ↩︎

  4. Według statystyk Oxfordu w Wielkiej Brytanii w 2016 w grupie wiekowej 12-16 lat (której dotyczy większość skierowań) było 1 469 859 dziewczynek. Jeśli uznamy, że odsetek osób transpłciowych w populacji wynosi 0,6%, to powinniśmy spodziewać się 8,819 osób transpłciowych w tej kohorcie. Liczba wszystkich skierowań transmęskich nastolatków wynosi 5514 w ciągu ostatnich czterech lat. . ↩︎

  5. Tekst wyroku Tavistock vs Bell z 1 grudnia 2020 r. ↩︎

  6. „Transgender people face NHS waiting list 'hell'' artykuł BBC News z 9 stycznia 2020 r. ↩︎

  7. What does the scholarly research say about the effect of gender transition on transgender well-being?, University of Cornell, 2018 ↩︎

  8. Regret after Gender-affirmation Surgery: A Systematic Review and Meta-analysis of Prevalence, Valeria Bustos i in. 2021 ↩︎

  9. Guidelines for Psychological Practice With Transgender and Gender Nonconforming People, American Psychological Association, 2015 ↩︎

  10. Endocrine Treatment of Gender-Dysphoric/Gender-Incongruent Persons: An Endocrine Society Clinical Practice Guideline, 2017 ↩︎

  11. Ensuring Comprehensive Care and Support for Transgender and Gender-Diverse Children and Adolescents, American Academy of Pediatrics, 2018 ↩︎

  12. Transgender and Gender Diverse Youth, Facts for Famillies Guide, Amerian Academy of Child and Adolescent Psychiatry, 2017 ↩︎

  13. A critical commentary on ‘rapid-onset gender dysphoria, Florence Ashley, 2020 ↩︎

  14. Rapid-onset gender dysphoria in adolescents and young adults: A study of parental reports. / Parent reports of adolescents and young adults perceived to show signs of a rapid onset of gender dysphoria. sic. Lisa Littman, 2018 ↩︎

  15. CAAPS Position Statement on Rapid Onset Gender Dysphoria (ROGD ↩︎

  16. „Meet the Last 'Respectable' Reparative Therapist", artykuł Brynn Tannehill opublikowany na lgbtqnation.com 2 stycznia 2015 r. ↩︎

  17. „American Medical Association backs nationwide conversion therapy ban", NBC News, 21 listopad 2019 r. ↩︎

  18. „Controversial CAMH gender identity clinic winds down", artykuł The Varsity opublikowany 11 stycznia 2016 r. ↩︎

  19. Credibility of Fox News in the United States as of May 2021, Amy Watson, Statista, 2021 ↩︎

  20. „How One Conservative Think Tank Is Stocking Trump’s Government", artykuł autorstwa Jonathana Mahlera, opublikowany w New York Times 20 czerwca 2018 r. ↩︎

  21. „VIRTUAL EVENT: National Education Survey Results: Gender Identity and Life Issues in Schools" notka opbulikowana na stronie Heritage Foundation 23 czerwca 2020 r. ↩︎

  22. „Right-Wing Views for Generation Z, Five Minutes at a Time",artykuł Nellie Bowles opublikowany w New York Times 4 styczcnia 2020 r. ↩︎

  23. „BACKGROUNDER: PragerU’s Ties to White Supremacy, Horrific Anti-LGBTQ Record, artykuł Drew Andersona opublikowany na stronie GLAAD.org 6 sierpnia 2019 r. ↩︎

  24. „The Sin Spinners", artykuł Adama Piore opublikowany w Columbia Journalism Review 3 lutego 2020 r. ↩︎

  25. „The Big Lie. Exposing the Nazi Roots of the American Left", Dinesh D'Souza, 2017 ↩︎