Co oznaczają zapytania do TSUE i TK dla procedury uzgodnienia płci?


  • adw. Karolina Gierdal

  • 9 maj 2026

  • 8 maj 2026

  • Nina Kuta, Julia Zając

W tym artykule omawiamy obecny stan wiedzy na temat możliwych utrudnień w dostępie do uzgodnienia płci w Polsce w związku z zapytaniami o zgodność tej procedury z konstytucją (do Trybunału Konstytucyjnego) oraz prawem unijnym (do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej).

Co się stało:

  • Niezależnie od siebie do TK oraz TSUE trafiły zapytania dotyczące procedury uzgodnienia płci.
  • Zapytanie do TSUE dotyczy ważności uchwały, na podstawie której ustanowiono procedurę sprostowania aktu urodzenia. Jeśli TSUE orzeknie, że jest ona nieważna, może to zagrozić powrotem do poprzedniej procedury wymagającej pozywania swoich rodziców.
  • Zapytanie do TK dotyczy możliwości sprostowania płci jako takiego. TK jest obsadzony przez sędziów konserwatywnych, ale z racji swojego upolitycznienia nie jest obecnie uznawany przez wiele sądów.
  • Oba te zagrożenia są oddalone w czasie – sformułowanie odpowiedzi przez zarówno przez TK, jak i TSUE może zająć lata, a na ten moment procedura uzgodnienia płci działa.
  • Główny problem dotyczy obecnie zawieszania postępowań przez sędziów, którzy zdecydują się czekać na odpowiedź od TK/TSUE. Sędziowie nie muszą tego robić – to kwestia ich własnej decyzji. Trudno na razie powiedzieć, jak często będzie się to zdarzać.

Co można zrobić:

Istnieje sposób na zaradzenie tej sytuacji: pytania do TSUE oraz TK zostały zadane w kontekście konkretnych postępowań. Jeśli osoby, których dotyczą te postępowania, wycofają swoje wnioski, wówczas pytania również zostaną wycofane.

POMÓŻ NAM ICH ZNALEŹĆ

  • Sąd Rejonowy w Białymstoku, zapytanie do TSUE, osoba niepełnoletnia, trans chłopak.
  • Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim, zapytanie do TK, osoba niepełnoletnia, trans chłopak.

Jako tranzycja.pl starałyśmy dotrzeć się do rodziców osób, których postępowania dotyczą. Do tej pory nam się to nie udało. Jeśli wiesz, o kogo może chodzić, bardzo prosimy o próbę kontaktu z osobami, wyjaśnienie sytuacji i poproszenie, by zwróciły się do nas. Wycofanie wniosku będzie bardzo ważne zarówno dla osób, których sprawa dotyczy, jak i dla całej naszej społeczności.

Jeśli Twoja sprawa została zawieszona w związku z zapytaniami do TK/TSUE masz dwie opcje. Możesz wycofać wniosek i złożyć go jeszcze raz, choć jest ryzyko, że trafisz na tego samego sędziego. Możesz również złożyć zażalenie na zawieszenie. Przygotowałyśmy już pierwszy potrzebny do tego wzór wniosku (o uzasadnienie zawieszenia, konieczna jest opłata 30 zł). Wzór samego zażalenia jest w trakcie przygotowania, w międzyczasie skontaktuj się z prawnikiem kompetentnym w obszarze tranzycji prawnej (lista organizacji oferujących pomoc prawną dostępna jest tutaj).

Jako Stowarzyszenie Tranzycja.pl współpracujemy obecnie z organizacjami pozarządowymi i instytucjami prawnoczłowieczymi, by zbadać inne możliwości działania w tej sytuacji.

Ostatnia aktualizacja artykułu 09.05.2026 r.

Szczegółowe omówienie

Zapytanie do Trybunału Konstytucyjnego

Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim zadał pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego dotyczące „nowego” trybu uzgodnienia płci opartego na sprostowaniu aktu urodzenia. Użyto tutaj procedury, w ramach której sądy mogą zapytać TK, czy prawo, na podstawie którego mają orzekać, jest konstytucyjne (albo czy jest taki sposób jego interpretacji). Pytanie prawne dotyczy konstytucyjności zarówno stosowania procedury sprostowania aktu urodzenia u osób niepełnoletnich, jak i ogólnie samej możliwości zmiany oznaczenia płci, więc potencjalnie może dotknąć również osób dorosłych. Wyrok TK może zapaść niedługo, a może się to wydarzyć nawet za kilka lat – jest to niemożliwe do przewidzenia. Co więcej, nawet jeśli wyrok zapadnie, to jego konsekwencje są trudne do ustalenia z uwagi na obecny status prawny TK.

Na ten moment żadne wyroki TK nie są publikowane przez polski rząd, co oznacza, że z prawnego punktu widzenia nic nie zmieniają. Rząd nie publikuje wyroków, powołując się m.in. na obecność w TK tzw. sędziów-dublerów, wadliwy wybór prezesa TK oraz trwający obecnie kryzys związany z niedopuszczeniem do orzekania czterech nowo wybranych sędziów. Sytuacja jest rozwojowa i na ten moment nie da się powiedzieć, czy i kiedy kryzys praworządności w TK się zakończy.

Jeśli kryzys w TK się zakończy i dojdzie do wydania wyroku, trudno jest przewidzieć jego konsekwencje. W swojej argumentacji Sąd z Piotrkowa Trybunalskiego odwołuje się do faktu, że cała procedura zmiany oznaczenia płci opiera się na orzecznictwie SN i nie ma sprecyzowanych kryteriów, na podstawie których roszczenie mogłoby być uznane. Prowadzi to do arbitralności stosowania tej procedury w sądach i różnych sposób orzekania (od posiedzenia niejawnego na podstawie prywatnej dokumentacji do długotrwałych postępowań z biegłymi). Towarzyszy temu jednak dużo transfobicznych treści i założeń: w pytaniu pojawiają się odwołania do „płci biologicznej”, w tym obawy o to, że osoba po zmianie oznaczenia płci mogłaby wstąpić w związek małżeński mając wciąż „biologiczne” cechy płci, która została jej nadana przy urodzeniu.

Biorąc pod uwagę, że duża część sędziów TK jest konserwatywna, naprawdę trudno odgadnąć kierunek odpowiedzi na takie pytania i należy liczyć się z tym, że wyrok może być skrajnie niekorzystny. Co oznaczałoby to dla tranzycji prawnej w Polsce: w tym momencie nie wiadomo. Prawdopodobnie na początku powrót do „starej” procedury, ale trudno powiedzieć, w jakim dokładnie kształcie. Gdyby TK odniósł się też do kryteriów dostępu do tranzycji prawnej, mogłoby okazać się, że dodane zostaną jakieś nowe wymogi w kwestiach dowodowych, na które powoływaliby się sędziowie. Jeśli taki negatywny wyrok zapadłby przy nadal trwającym kryzysie w TK, wielu sędziów może go nie uznawać – znowu jednak nie wiadomo, jak dokładnie wpłynęłoby to na dostęp do uzgodnienia płci.

Zapytanie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Sąd Rejonowy w Białymstoku zadał pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie o sprostowanie aktu urodzenia osoby niepełnoletniej. Procedura pytań prejudycjalnych polega na tym, że jeśli sąd w danym kraju UE ma wątpliwość, jak rozstrzygnąć jakąś sprawę, która dotyka prawa unijnego, może zadać TSUE pytanie o wykładnię.

W tym postępowaniu SR w Białymstoku pyta, co ma zrobić w obliczu otrzymania wniosku o sprostowanie aktu urodzenia osoby niepełnoletniej, gdy taka ścieżka prawna wynika z uchwały Sądu Najwyższego z marca 2025 r., a w składzie wydającym uchwałę zasiadali wyłącznie tzw. neosędziowie – czyli osoby powołane na stanowisko sędziego w sposób, który może nie spełniać standardów niezależności. To budzi wątpliwości, czy ich orzeczenia są ważne. Takie obawy potwierdzały już wcześniej zarówno polskie, jak i europejskie sądy.

Sąd Rejonowy obawia się, że jeśli w składzie byli neosędziowie, to można mieć wątpliwości co do tego, czy uchwała ustanawiająca procedurę sprostowania aktu urodzenia jest ważna oraz czy w jakikolwiek sposób wiąże sądy. Sąd pyta również, czy procedura sprostowania aktu urodzenia może być stosowana nawet przy uznaniu, że uchwała jest wadliwa, ze względu na konieczność zapewnienia ścieżki tranzycji prawnej dla osób transpłciowych.

Sąd w Białymstoku mógłby tę kwestię rozstrzygnąć samodzielnie, tak jak robi to wielu sędziów. Uchwały Sądu Najwyższego i tak nie wiążą sądów powszechnych wprost, a raczej mocą autorytetu. SR mógłby zdecydować (jak robi to wielu innych sędziów), że mimo iż uznaje wadliwość uchwały, to samodzielnie wykłada prawo i też uważa taką ścieżkę za słuszną.

Trudno powiedzieć, jakie będzie orzeczenie TSUE. Choć pytanie prejudycjalne dotyczy osoby niepełnoletniej, to uchwała SN ustanawiająca procedurę sprostowania aktu urodzenia nie różnicowała sytuacji osób niepełnoletnich i dorosłych. Kwestia oceny tego, jakie skutki obecność neosędziów w składzie wywiera na ważności uchwały, jest uniwersalna i dotyka zarówno osób pełnoletnich, jak i niepełnoletnich. Odpowiedź TSUE, która wykładałaby prawo UE w taki sposób, że należałoby pominąć istnienie uchwały SN, może oznaczać powrót do procedury pozywania rodziców, zwłaszcza jeśli Trybunał nie odniósłby się do kwestii konieczności zapewnienia istnienia ścieżki prawnej dla osób transpłciowych.

Niestety procedura związana z zadaniem pytania prejudycjalnego jest bardzo długa – trwa nawet kilka lat. Bezpośredni skutek dotyczy osoby, w której sprawie takie pytanie zadano, bo jej sprawa ulega zawieszeniu.

Zawieszanie obecnie trwających spraw

Zadanie pytania prawnego wiąże się z zawieszeniem postępowania dotyczącego konkretnej osoby, w której sprawie sąd wystąpił z takim pytaniem. W kodeksie postępowania cywilnego istnieje jednak podstawa prawna do zawieszania innych postępowań, jeśli „rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Trybunałem Konstytucyjnym albo Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej” (art. 177 § 1 pkt 3(1) k.p.c.).

Takie zawieszenie nie jest obligatoryjne: sędziowie orzekający w innych sprawach mogą się na nie zdecydować, ale nie muszą. Nie ma przeszkód, by nadal orzekano w sprawach o sprostowanie aktu urodzenia.

Co możesz zrobić, gdy dostał_ś informację o zawieszeniu Twojej sprawy?

Ponieważ praktyka zawieszania postanowień się nie rozpowszechniła i sprawy wciąż są procedowane, możesz rozważyć cofnięcie wniosku i złożenie go jeszcze raz – jeśli składasz wniosek w tym samym sądzie, zwróć uwagę, czy postępowanie będzie prowadził ten sam sędzia, bo wtedy znów je zawiesi. Cofanie wniosku i wnoszenie go na nowo można powtarzać wielokrotnie.

Dobra wiadomość jest taka, że postanowienie o zawieszeniu można zażalić. W tym celu:

  • złoż wniosek o uzasadnienie tego postanowienia (WZÓR), pamiętaj o opłacie 30 zł na konto sądu;
  • po otrzymaniu postanowienia z uzasadnieniem złóż zażalenie; wkrótce opublikujemy wzory zażaleń, w międzyczasie skontaktuj się z prawnikiem (lista organizacji pomocowych).