2 lut 2022

Prawo inkluzywności, praktyki wykluczania - raport eksperta ONZ nt. sytuacji osób transpłciowych

W tym artykule pragniemy zwrócić uwagę na pracę Niezależnego Eksperta ONZ ds. orientacji seksualnej i tożsamości płciowej, Victora Madrigala-Borloza i wydane przez jego urząd w poprzednim roku kalendarzowym (tj. 2021) dwa raporty — Laws of Inclusion oraz Practices of Exclusion (Prawa Inkluzywności oraz Praktyki Wykluczania) prezentowane na 47. sesji Rady Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz 76. Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.

Niezależny Ekspert ONZ stanowi jedną z instytucji powołanych w celu ochrony praw człowieka na całym świecie. Powstanie stanowiska wiąże się ze stopniowym odchodzeniem ONZ od doktryny „no power to act" („brak mandatu do działania"), której implementacja wyrażała się w działaniach mających na celu pasywne promowanie praw człowieka zamiast aktywnej ich obrony. Obecnie działa 79 niezależnych ekspertów w ramach kwestii dot. 12 krajów i 44 tematów szczególnej uwagi. Ich uprawnienia zawierają się w tworzeniu raportów, działaniach w porozumieniu z poszczególnymi krajami w zakresie implementacji zaleceń od strony technicznej, wizytacje regionów zagrożonych łamaniem praw człowieka oraz odpowiadanie na i procedowanie skarg indywidualnych. Raport nie stanowi źródła prawa międzynarodowego, ale może stanowić bazę do późniejszego wydania rezolucji, która stanowi formalne źródło prawa międzynarodowego. Na raport ONZ nadal można powołać się w sądzie w ramach materiału dowodowego.

Prawa Inkluzywności

Wprowadzenie

Płeć definiowana w raporcie stanowi konstrukt społeczno-kulturowy przypisujący pewne role, zachowania, formy ekspresji i czynności do płci przypisanej przez urodzeniu. Płeć biologiczna (ang. sex) i płeć kulturowa/tożsamość płciowa (ang. gender) zgodnie z tą definicją nie wykluczają się wzajemnie, lecz są osobnymi pojęciami służącymi do opisu różnych aspektów życia ludzkiego.

Konserwatywne role płciowe są źródłem ogromnych nierówności społecznych na całym świecie. Prowadzenie badań nad płcią stanowi narzędzie konieczne do poruszenia kwestii opresji kobiet i osób nienormatywnych płciowo. Odrzucenie pojęcia ról płciowych jest niezbędnym wymogiem do sprawienia, by prawa człowieka całej ludzkości były przestrzegane.

Jak to się ma do sytuacji osób trans?

Raport jest podsumowaniem trzech lat pracy Victora Madrigala-Borloza, Niezależnego Eksperta ONZ ds. orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. W związku z tym szeroko odnosi się do jego poprzednich działań czy decyzji podjętych w okresie pełnienia przez niego urzędu przez inne organy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Niezależny Ekspert przypomina o stanowisku Komitetu Praw Człowieka ONZ według którego brak zgody na zmianę oznaczenia płci urzędowej w dokumentach jest formą dyskryminacji, ponieważ „rząd nie zapewnia autorowi i osobom o podobnej sytuacji równej ochrony w świetle prawa".

Ponadto, w 2018 roku Niezależny Ekspert sformułował podstawowe zasady, którymi powinny kierować się państwa w procesie tworzenia i nowelizacji praw dot. transpłciowości, oraz stwierdził, że prawo do samookreślenia płci jest podstawowym elementem wolności danej osoby i kamieniem węgielnym jej tożsamości.

Prawa dotyczące osób transpłciowych powinny określać tranzycję jako proces:

  • oparty na samoidentyfikacji;
  • prosty pod względem wymogów administracyjnych;
  • niepowiązany z przemocowymi wymogami takimi jak zaświadczenia lekarskie, zabiegi chirurgiczne, sterylizacja czy rozwód;
  • uwzględniający i uznający tożsamości niebinarne w ich pełnej różnorodności i specyfice;
  • zapewniający do niej dostęp także osobom nieletnim.

Ekspert wzywa też do zaadresowania przez poszczególne państwa łamania praw człowieka w stosunku do osób transpłciowych i podjęcia się przeprosin i reparacji w przykładowej formie:

  • weryfikacji faktów oraz pełnego i publicznego ujawnienia prawdy;
  • oficjalnego oświadczenia lub orzeczenia sądowego przywracającego godność, reputację i prawa ofiar;
  • publicznych przeprosin;
  • upamiętnienia ofiar i oddania im hołdu;
  • uwzględnienia dokładnego opisu zaistniałych naruszeń w materiałach szkoleniowych i edukacyjnych.

Wbrew sugestiom pojawiającym się w zgłoszeniach do Niezależnego Eksperta, termin płci biologicznej (sex) w pełni odnosi się do osób transpłciowych, co znajduje swój wyraz w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczącym art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Europejska Konwencja Praw Człowieka). Przyjęto w nim rozbudowaną koncepcję tego pojęcia, która rozszerza ochronę na osoby ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową. Ponadto, Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (Konwencja Stambulska) w pełni uwzględnia teorię gender i zawiera progresywne ramy definicyjne, które obejmują płeć, tożsamość płciową, ekspresję płciową i orientację seksualną.

Część z organizacji biorących udział w konsultacjach społecznych dotyczących raportu Niezależnego Eksperta zgłaszała, że prawne rozpoznanie tożsamości płciowej ma zaprzeczać prawom cispłciowych kobiet. Ekspert nie skłania się ku tej interpretacji i zauważa, że ww. organizacje bazują na dowodach anegdotycznych, z których część odnosi się do zarzutów o przemoc, ale większość z nich opiera się na głęboko dyskryminujących stereotypach dotyczących osób transpłciowych, a w przeważającej mierze trans kobiet .

Tak jest na przykład w przypadku stwierdzenia, że prawne uznanie tożsamości kobiet trans per se zagraża bezpiecznym przestrzeniom kobiet cispłciowych, które wydaje się czerpać ze stereotypu determinizmu biologicznego, który ma uznawać wszystkich mężczyzn za potencjalnych przemocowców, a kobiety transpłciowe za mężczyzn. Dowody statystyczne lub analizy nie potwierdzają tezy, że prawne uznanie kobiet transpłciowych stanowi zagrożenie dla kobiecego sportu. Pomysł, że prawne uznanie istnienia trans kobiet stwarza zagrożenie wymazania problemów kobiet cis, pomija obowiązek państwa do rozważenia wszystkich istotnych aspektów analizy intersekcjonalnej, w tym tożsamości płciowej, przy formułowaniu planu działań.

Praktyki Wykluczania

Wprowadzenie

W pojęciu "praktyk wykluczenia" według Niezależnego Eksperta zawierają się działania państw czy niezależnych organizacji skierowane przeciwko implementacji regulacji zawierających pojęcie płci, czy tożsamości płciowej (gender) do prawa międzynarodowego. Powszechnie stosowaną w tym celu taktyką jest próba rozdzielania regulacji prawnoczłowieczych zakazujących dyskryminacji ze względu na orientację seksualną (prawa osób homo- i biseksualnych) od regulacji opierających się na ochronie tożsamości płciowej (prawa osób transpłciowych). Celem takich działań jest uniemożliwienie dochodzenia swoich praw osobom transpłciowym na arenie krajowej i międzynarodowej, jak i odrzucenie zmian prawodawczych przyjmujących tzw. self-id, czyli samoidentyfikację płciową jako podstawę do np. zmiany danych dokumentowych.

Opinie na temat zmian prawodawczych sugerowanych w raporcie były konsultowane publicznie, w ramach nadsyłania zgłoszeń przez państwa i organizacje pozarządowe. Warto nadmienić, że większość nadesłanych w ramach konsultacji opinii opowiadała się za inkluzywnością w prawie — na 42 państwa, tylko 1 sprzeciwiło się implementacji praw opartych na inkluzywności. Nadesłane przez organizacje pozarządowe opinie wspierające wykluczenie były w dużej mierze kopiami stworzonymi z jednego szablonu, identycznymi co do treści (odpowiednio 238 powtórzonych wniosków jednego typu, 32 i 27 według innych szablonów).

Terminologia i ujęcie historyczne

Ważnym elementem praktyk wykluczających jest używanie terminu „ideologii gender” w celu zupełnego odrzucenia progresywnych praktyk i zmian prawodawczych. Genezy skoordynowanego oporu wobec inkluzywnych postulatów prawa międzynarodowego można szukać wśród negatywnych reakcji na ustalenia Międzynarodowej Konferencji na temat Ludności i Rozwoju (Kair 1994) oraz Czwartej Światowej Konferencji w sprawie Kobiet (Pekin 1995). Ustalenia te miały dążyć do zniszczenia rodziny i tradycyjnego stylu życia w ramach „agendy gender”. Ruchy te początkowo określały się mianem anty-gender i dążyły do ograniczenia praw reprodukcyjnych. Obecnie „ideologia gender” może tyczyć się zarówno zmian związanych z lepszą ochroną prawną osób trans, jak i wprowadzeniem równości małżeńskiej, komprehensywnej edukacji seksualnej do szkół, czy zapewnieniem prawa do aborcji.

Narracja dot. „ideologii gender” wykorzystuje kilka charakterystycznych technik. Należą do nich intensywne wykorzystanie social mediów, nierzadko przybierające formę tzw. astroturfingu (maskowanie zorganizowanych kampanii poprzez udawanie, że są spontanicznymi akcjami obywatelskimi, czy indywidualnymi „zmartwionymi osobami”, w rzeczywistości będącymi fałszywymi kontami lub botami). Inne techniki to maksymalne uproszczenie przekazu i redukcja problemu do kilku chwytliwych (i niezgodnych z wiedzą naukową) sloganów oraz wykorzystywanie lokalnych kontekstów przez organizacje krajowe finansowane z kapitału zagranicznego.

Narracje państwowe

„Ideologia gender” jest przedstawiana jako zagrożenie dla tożsamości narodowych, tradycji i atak na rodzinę w celu rozkładu społeczeństwa oraz odebrania narodowi suwerenności. W tego typu narracjach można często spotkać się z utożsamieniem pojęć „narodu” i „rodziny” i wyobrażeniem narodu w kategorii homogenicznego bytu z wspólnym dziedzictwem przyjętym przez wszystkich jego członków. Inkluzywne rozwiązania prawne są widziane jako przejaw „moralnego rozkładu Zachodu” i próby neokolonialnego podporządkowania populacji.

Takie ujęcie tematu nie uwzględnia oczywiście istnienia różnorodnych rodzin i wykroczenie tego pojęcia poza sztywne ramy heteroseksualnego, sformalizowanego małżeństwa z dziećmi. Każdy wykraczający poza ten obraz jest przedstawiany jako jednostka niepatriotyczna, stanowiąca zagrożenie dla ustalonego porządku, a wręcz będąca zdrajcą narodu. Takie oskarżenia często początkowo kierowane są w stronę kobiet — lesbijki i kobiety transpłciowe mają nie spełniać bądź kompletnie wykraczać poza role reprodukcyjne i pozbawiać państwo nowych obywateli.

Narracja zagrożenia dla dzieci

Rzekome zagrożenie dla niewinności dzieci leży u podstaw narracji anty-gender opierającej się na „polityce strachu". Odpowiedzią na moralną panikę ma być powrót do przeszłości i oferowanie „bezpiecznej" alternatywy, skoncentrowanej na tradycyjnej rodzinie, narodzie i wartościach religijnych, w przeciwieństwie do indywidualizmu, który - według grup konserwatywnych - reprezentuje polityka gender.

Z tego względu wiele wysiłków prawodawczych mających ograniczać prawa osób niecisheteronormatywnych w narracji propagandowej jest przedstawiane jako przeciwdziałające pedofilii — przykładem mogą być tu regulacje wprowadzane w Federacji Rosyjskiej.

Finansowanie ruchów anty-gender

Sieć finansowa stojąca za globalnym ruchem przeciwko „ideologii gender" obejmuje milionerów, organizacje non-profit i instytucje religijne. Finansowanie przybiera formę prywatnych darowizn, wpłat za pośrednictwem fundacji charytatywnych typu non-profit oraz sponsorowania finansowego projektów i wydarzeń, które skupiają się wokół obrony „naturalnego" porządku, szczególnie zwalczających wysiłki prawne w celu zwiększenia inkluzywności i ochrony osób niecisheteronormatywnych.

Łączny dochód organizacji z siedzibą w USA powiązanych z ruchem anty-gender w latach 2008-2017 wyniósł 6,2 miliarda dolarów; a co najmniej 1 miliard dolarów został skierowany do krajów na całym świecie. W raporcie stwierdzono, że w skali globalnej finansowanie ruchów anty-gender jest co najmniej trzykrotnie większe niż finansowanie projektów i wydarzeń promujących prawa osób LGBT+.

Efekty polityki anty-gender

Częściowa lista przykładów:

  • Ograniczanie programów edukacyjnych dotyczących zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego w Brazylii, Chile, Kolumbii, Ekwadorze i Paragwaju;
  • Przyjęcie ustawodawstwa ogłaszającego całkowity zakaz dyskusji na temat teorii gender lub związanych z nią opinii w instytucjach edukacyjnych, co ma miejsce w Rumunii;
  • Przyjęcie ustawodawstwa i polityki zakazującej rozpowszechniania informacji o osobach LGBT+ wśród dzieci, jak ma to miejsce w Federacji Rosyjskiej, na Węgrzech i w Kazachstanie;
  • Przyjęcie ustawodawstwa na poziomie stanowym zakazującego osobom trans uczestnictwa w sportach (Stany Zjednoczone);
  • Sprzeciw wobec przyjęcia Konwencji Stambulskiej z powodu progresywnego ujęcia płci. Duża część krytyki ze strony państw niechętnych lub wycofujących się z podpisania Konwencji koncentruje się na użyciu w niej terminu „gender", który państwa postrzegają jako wspierający małżeństwa osób tej samej płci i „ideologię gender".

Argumenty używane przez osoby związane z ruchami anty-gender

Poniższe argumenty stanowią syntezę 297 wniosków (używających tego samego szablonu, innymi słowy kopiuj-wklej) nadesłanych do Biura Niezależnego Eksperta w ramach konsultacji organizacji pozarządowych:

  • Płeć, orientacja seksualna i tożsamość płciowa muszą być oddzielone i traktowane inaczej w każdym ujęciu prawnym dotyczącym przemocy i dyskryminacji. Rzekome próby zastąpienia kategorii płci biologicznej, kategorią tożsamości płciowej, mają wynikać z mizoginistycznych intencji. Ta linia argumentacji jest ściśle związana z twierdzeniami, że teoria gender jest sprzeczna z nauką i płcią biologiczną. Niektóre tezy odnoszą się do rzekomego ryzyka jakie prawa osób transpłciowych mają stanowić dla gejów, lesbijek i osób biseksualnych.
  • Wprowadzanie ustaw o uzgodnieniu płci rzekomo zagraża dobru dzieci. W oświadczeniach tych argumentuje się, że afirmacja tożsamości płciowej dzieci lub nawet możliwość uczenia się o różnorodności płciowej, może powodować szkody fizyczne i emocjonalne.
  • Kompleksowa edukacja dotycząca płci i seksualności rzekomo przynosi skutki odwrotne do zamierzonych, może szkodzić dzieciom i naruszać prawa rodzicielskie.
  • Kobiety trans stanowią rzekomo zagrożenie w przestrzeniach dla kobiet, takich jak szatnie, toalety, schroniska i ośrodki detencyjne.
  • Kobiety trans rzekomo zagrażają kobiecym dyscyplinom sportowym.

Rozwiązania, wnioski

Niezależny Ekspert zauważa, że regulacje oparte na płci biologicznej, jak i jej binarystyczne, sztywne ujęcie obecne w systemowych rozwiązaniach w zakresie praw człowieka, mimo wszystko przyczyniły się do wielu pozytywnych zmian w sytuacji cispłciowych kobiet stanowiących ponad 50% ludzkiej populacji. Fakt ten nie oznacza jednak, że należy powstrzymywać się od poruszania kwestii opresji doświadczanej przez osoby interpłciowe i transpłciowe z racji na ww. ujęcie.

Biologicznych realiów cech płciowych nie należy mylić ze społecznym konstruktem płci. Istoty ludzkie posiadają biologiczne cechy płciowe, które obejmują genitalia i inną anatomię płciową oraz reprodukcyjną, chromosomy, hormony jak i cechy wtórne pojawiające się w okresie dojrzewania: są one faktycznie fizyczną rzeczywistością. Role, zachowania, formy ekspresji czy działania i cechy przypisane do tej biologicznej rzeczywistości przez dominujące siły społeczne są konstruktami. Jednostki muszą mieć prawo do ich zignorowania, zniszczenia czy obalenia w ramach korzystania z osobistych wolności. Płeć biologiczna i tożsamość płciowa są osobnymi od siebie koncepcjami; zaś poczucie przynależności do płci i ekspresja płciowa to coś, czego doświadcza każdy człowiek na Ziemi.

Należy pogodzić prawo wolności kobiet od determinizmu biologicznego (a tym samym szacunku dla ich cielesnej autonomii oraz praw seksualnych i reprodukcyjnych) z wolnością osób transpłciowych od kontrolowania ich tożsamości płciowej i ekspresji (a tym samym szacunku dla ich prawa do ustalenia płci). Różnorodność ludzka w swoim oszałamiającym spektrum, wykracza poza sztywne ramy i próby wpasowania jej w takowe i które są źródłem dyskryminacji i przemocy. Dlatego też płeć biologiczna i tożsamość płciowa stanowią odrębne i wyjątkowe punkty wyjścia w analizie przemocy i dyskryminacji. Jak niedawno stwierdził Niezależny Ekspert, „płeć biologiczna i tożsamość płciowa nie zastępują się wzajemnie, a poczucie płci i ekspresja płciowa są z nimi nierozerwalnie związane jako przedmioty zainteresowania w analizie antydyskryminacyjnej".